Malta: mój sposób na naukę angielskiego

Marta na Malcie  Szkoła języka angielskiego na Malcie

Zalety kursu językowego na Malcie oraz wybór dobrej szkoły językowej.

Do you speak English?

Nie, nie umiem!

Nauka języków obcych nie jest moją silną stroną. Już w szkole średniej lekcje języka angielskiego „wysiadywałam”, modląc się w duchu by nauczyciel zostawił mnie w spokoju. Moja „czwórka” na świadectwie maturalnym, to wykute słówka, które po wakacjach i tak wylatywały z głowy, a do tego niestety ściąganie…

W wieku 29 lat mój angielski nadal był marny. Tak jak wielu z Was uwielbiam podróże oraz poznawanie nowych kultur ale okazało się, że by to realizować potrzebna jest znajomość ANGIELSKIEGO.

Zaraz po maturze wyjechałam do Niemiec. Skończyłam tam studia i w ciągu jedenastu lat pobytu opanowałam jęz.niemiecki . Niestety okazało się, że z niemieckim daleko nie zajdę, jeżeli chodzi o podróżowanie.

Pięciokrotnie rozpoczynałam kursy jęz.angielskiego. Niektóre nawet ukończyłam. Poznałam gramatykę ale posiadałam bardzo mały zasób słówek. Mój poziom był średnio zaawansowany, ale wciąż ciężko było mi mówić płynnie. Znam co prawda ludzi utalentowanych, którym się udaje już po samodzielnym kursie z podręcznikiem i płytą CD mówić płynnie… Niestety, ja do nich nie należę!

Nauka na Malcie z Maltalingua to   także zwiedzanie  Ja muszę po prostu wchłonąć nowy język wszystkimi zmysłami w naturalnej atmosferze. Muszę być zmuszona do mówienia /tak było z niemieckim/. To mój sposób na naukę języków obcych.

Rok temu postawiłam sobie za cel, przełamanie bariery aby w końcu zacząć płynnie mówić po angielsku. I udało się! Poniżej opowiem jak.

W lutym zeszłego roku zdecydowałam się wyjechać na kurs językowy do anglojęzycznego kraju. Zajęłam się organizacją podróży. Przejrzałam ofertę wielu portali i zdecydowałam, że polecę na Maltę. Angielski jest tutaj językiem urzędowym /o czym nie miałam pojęcia/, szkoły językowe mają długą tradycję, a cenny kursów w porównaniu do Wielkiej Brytanii są znacznie niższe. Obliczyłam, że dwa tygodnie standardowego kursu tutaj to 64 godziny aktywnej nauki języka/4 godziny lekcji dziennie plus 3 godziny zajęć pozalekcyjnych/, w przystępnej cenie już od 290 Euro.

Pomimo, że szkołę średnią ukończyłam w klasie o geograficznym profilu, to zdjęcia Malty w Internecie – lazurowe laguny, turkusowe morze oraz przepiękne groty bardzo mnie zaskoczyły.

Wybierając odpowiednią szkolę kierowałam się głównie opiniami kursantów ale równie ważna była cena kursów . Zdecydowałam się na Maltalingua /więcej informacji na http://www.maltalingua.pl/, która nie jest może największą ze szkół, ale za to posiada świetną lokalizację, w samym centrum St. Julians. Dodatkowym atutem placówki jest fakt, że pracują tu tylko „native teachers”. Dwa tygodnie kursu przeleciały w mgnieniu oka i tak jak przypuszczałam już po trzech dniach przełamałam barierę językową. Zajęcia w szkole były bardzo interesująco prowadzone. Co prawda duży nacisk jest kładziony na konwersację i wymowę, ale mimo wszystko mogłam odświeżyć gramatykę. W klasie poznałam osoby z różnych zakątków świata. Malta mnie zachwyciła. Zwiedzałam jak zwariowana. Szkoła również oferowała sporo wycieczek więc nie musiałam się o to troszczyć. W tym roku znowu przyjechałam na Maltę kontynuować moją naukę. W końcu, po tylu latach nie stoję jak kołek, gdy ktoś zadaje mi pytanie w języku angielskim.

Yes, I can speak English!

Kurs angielskiego na Malcie z Maltalingua, Malta 2015Poniżej podpowiadam jak znaleźć dobrą szkołę na Malcie:

  • Szkoła powinna być członkiem EAQUALS -międzynarodowego, prestiżowego       certyfikatu doskonałości edukacji języka angielskiego.
  • Nie powinna pobierać dodatkowych opłat za rezerwację.
  • Powinna oferować różnorodne kursy na co najmniej 5 poziomach oraz program pozaszkolny.
  • Nauczyciele powinni posiadania lokalny certyfikatu TEFL lub certyfikaty Uniwersytetu Cambridge CELTA lub DELTA kwalifikacji lub ich odpowiedniki.

Wyjazd z Maltalingua na kurs, Malta 2015Pozdrawiam, Marta

Ciekawe sposoby na naukę słownictwa, poprawę czytania/pisania/słuchania

Współcześnie bardzo duży nacisk w nauce języka obcego kładzie się na konwersację, umiejętność mówienia, komunikację, tym czasem wiele z metod nauki nie wyodrębnia nauki w zakresie pisowni, czy płynności czytania. O ile słuchanie jest niezbędne do komunikacji, a w zasadzie rozumienie ze słuchu, tak czytanie jest traktowane znacznie bardziej po macoszemu. Ogranicza się bowiem do zapoznania się z krótkimi tekstami obcojęzycznymi, o których toczy się w czasie zajęć dyskusja, bądź na których podstawie uczeń przygotowuje swoją wypowiedź ustną. Czytaniu sprzyja za to pęd do wiedzy, który potęguje i rozwija Internet.

To dzięki sieci wiele osób doskonali płynność czytania ze zrozumieniem w języku obcym. Szeroko dostępne utwory literackie, prasa, blogi umożliwiają dostęp do tekstu pisanego online. Bez wysiłku, ponoszenia kosztów możemy sięgnąć po lekturę. Również w kwestii słuchania można skorzystać z pomocy internetu i jego oferty. Najmniej uwagi poświęca się pisowni, co w konsekwencji prowadzi do zubożenia tej umiejętności i szeregu błędów, jakie robią w pisowni osoby legitymujące się znajomością języka nie tylko na poziomie podstawowym, ale i zaawansowanym. Nie tylko w kursach tradycyjnych króluje mowa, również w kursach online, aplikacjach do nauki języka na smartfony rzadko wymaga się pisania, znacznie częściej zadania polegają na wybraniu odpowiedzi, nagraniu odpowiedzi, dopasowaniu elementów, uzupełnieniu zdania itp. Nauce pisania sprzyja odręczne pisanie rozprawek, opowiadań, artykułów, jednak by ćwiczyć w ten sposób tę kompetencję należy najpierw przyswoić odpowiednią ilość słownictwa wraz z zapamiętaniem pisowni słówek, także użycia ich w kontekście. Wzbogaceniu słownictwa służą zarówno mnemotechniki jak też czytanie, słuchanie w obcym języku.

Wystarczy aktywnie przeczytać dziennie artykuł prasowy, także w sieci, by poznać co najmniej kilka nowych słów, jakich znaczenie zapamiętamy uzupełniając swój słownik. By mówić o nauczeniu się języka warto pamiętać o harmonijnym procesie, bowiem umiejętności czytania, pisania, słuchania i mówienia są ze sobą ściśle połączone i przeplatają się wzajemnie. Bez słownictwa trudno jest rozumieć ze słuchu i przeciwnie, równie ciężko jest się wypowiedzieć itd.

colorful_media-business_english_magazine_24-201107_covNie można rozdzielić technik nauki wyłącznie służących doskonaleniu czytania czy słuchania, zwłaszcza, iż celowo podkreśla się harmonijność kursów, zajęć nauki języka dla uzyskania zadowalającego efektu. Nie od dziś znana jest tzw. mapa myśli, która wspiera naukę nie tylko języka. Wiele technik nauczania skierowanych jest właśnie na całościowe uczenie się wszystkimi zmysłami w wielu obszarach łącznie uwzględniając potrzebę ćwiczenia słownictwa, pisowni, czytania i komunikacji werbalnej. Istotne znaczenie w mapie myśli mają kolory i grafika, która wyróżnia kluczowe słowa, elementy i tematy, te zaś dzielą się na coraz bardziej szczegółowe. Bardzo często stworzenie mapy myśli w postaci konspektu, grafiki nie wymaga utrwalenia. Odpowiednio sporządzona zapada w pamięć trwałą. Niezawodne w poszerzaniu słownictwa są fiszki. Technika ich wykonania zależy od osobistych preferencji ucznia, niemniej fiszki mogą przyczynić się jednocześnie do nauki czytania, rozumienia i wymowy.

Polecane są również w wersji elektronicznej, mogą być wzbogacone o możliwość odsłuchania wymowy, czy poznania rozszerzonego znaczenia. Fiszki są doskonałym sposobem na powtórki, ale nie tylko. Prócz fiszek znaną metodą są skojarzenia i łańcuchy skojarzeń. Im bardziej absurdalna historia skojarzeń, tym większe prawdopodobieństwo utrwalenia. Niestety nie wszystkim udaje się skutecznie tworzyć skojarzenia, alternatywą są wówczas doświadczenia, które znacznie lepiej zapamiętujemy niżeli przeczytane czy zasłyszane historie, słowa. Modyfikacji w zakresie zakładek pamięciowych i łańcuchów jest wiele, grunt by były one skuteczne. Nie są to standardowe techniki nauki, mimo to trudno spotkać kogoś, kto nigdy ich nie próbował.

fiszki-do-nauki-jezykow-obcych-cztery-glowy-wydawnictwoCo ważne, jak w nauce czegokolwiek istotne jest zorganizowanie, harmonogram pracy, któremu sprzyja wizualizacja. Graficzne przedstawienie przedmiotu nauki ułatwia kojarzenie i zapamiętywanie. Wbrew pozorom nasz mózg może zapamiętać o wiele więcej niż się nam wydaje. W nauce języka istotna jest automatyzacja i utrwalenie. Nie jest sukcesem zapamiętać tysiące słówek na okoliczność egzaminu, za to sztuką jest zapamiętać i umieć odtworzyć znaczenie słów po roku, dwóch, pięciu. Podobnie jest z samym rozumieniem słówek, dopiero rozumienie słów wypowiedzianych w kontekście, podczas potocznej rozmowy czy przekazu w radiu dowodzi znajomości słownictwa. Co zrobić, by umieć wykorzystać potencjał swojego mózgu do nauki, a nie tylko uczyć się na potrzeby odpytywania itp. ?

Odpowiedzią na zapotrzebowanie względem pomocy dydaktycznych w tej materii są liczne programy komputerowe i platformy e-learningowe, które oferują interaktywne pulpity, indywidualizację programu nauczania, jak również rozbudowaną bibliotekę multimediów. Dzięki kolorowym grafikom zmieniającym się w naszych telefonach i głosom lektorów w ćwiczeniach możemy uczyć się jednocześnie czytania, mówienia, rozumienia, słuchania itd. Jak jednak wiadomo, nic tak nie uczy jak własne doświadczenia, stąd tak istotna jest relacja i interakcja z drugim człowiekiem. Nauczyciele i metodycy podkreślają, iż wzmocnieniem w nauce jest nie tyle kontakt z native speakerem co forma tego kontaktu. Nauka przez Skype i komunikatory online nie jest nigdy tak efektywna jak poprzez osobiste spotkanie.

learning-onlineCo więcej podkreśla się, iż nawet spotkanie z nauczycielem face to face nie jest tak efektywne jak spontaniczne doświadczenia komunikacyjne, kontakt z żywym językiem zagranicą, z przypadkowymi osobami w środowisku międzynarodowym. Temu sprzyjają wyjazdy zagraniczne, tak w ramach kursu językowego, jak i wymiany studenckiej, czy wyjazdu zarobkowego.

W procesie nauki niezmiernie ważne są powtórki, ich częstotliwość i sposób przeprowadzenia. Badania dowodzą, iż nie warto jest uczyć się nowego materiału dopóki nie opanuje się dotychczas powtarzanego słownictwa itp. Jednocześnie zasada ta ma zastosowanie pod warunkiem, iż program nauczania ułożony jest tak, iż kolejne elementy wiedzy wynikają z poprzednich i niezbędne jest opanowanie podstaw by móc przejść do zaawansowanych reguł, zasad. W przypadku nauki słownictwa nie ma to zastosowania, bowiem bez konsekwencji ujemnych możemy sukcesywnie dokładać do powtórek kolejne znaczenia poszerzając słownictwo. Niestety powtarzając budowę zdań w czasie teraźniejszym, z którą wciąż mamy problem nie warto mieszać z nowym tematem odnoszącym się do czasu przeszłego czy przyszłego. Między innym dlatego niezbędny jest nam plan nauki i powtórek.

Szybkość nauki języka wynika z naszych predyspozycji do nauki, chęci i ilości czasu jaki poświęcamy na doskonalenie nauki, a dopiero w dalszej kolejności od stosowanych technik, czy pomocy dydaktycznych. Zaangażowanie w naukę owocuje sukcesem, poświęcenie czasu na czytanie głośne, jak i pisanie wypracowań pozwala nie tylko poszerzyć słownictwo.

A Wy jakie macie rady i tajemne sztuczki na naukę języka?

Poznajcie Ukraiński start-up Preply

Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić serwis Preply, w którym możecie zarówno wybrać swojego korepetytora i umówić się na korepetycje (zajęcia w domu lub/i przez Skype) jak i dodać i ogłoszenie, że poszukujecie lektora.  Ciekawy i łatwy w nawigacji serwis pozwala filtrować wg. ceny, lokalizacji, popularności i opinii.

Na chwilę obecną do wyboru jest aż 12 języków obcych m.in: Angielski, Niemiecki, Hiszpański, Włoski, Polski i inne jak poniżej:

Preply.com - korepetycje do wyboru z 12 języków obcych

Wygląd interfejsu Preply:

Szybko i łatwo można wyszukać korepetytoraTeraz więcej o samym projekcie (start-up):

Preply – startup naszych wschodnich sąsiadów, który właśnie trafił do Polski. Jest on ciekawym projektem zarówno od strony biznesowej, jak i językowej. To platforma, dzięki której, można znaleźć nauczycieli języków obcych. Firma wystartowała w 2012 roku, jest pomysłem trzech ukraińskich studentów/przedsiębiorców: Kirilla Bigaja, Sergija Lukianova i Dmytra Voloshyna. “Polska stała się naszym kolejnym celem, ponieważ jest to duży rynek słowiański. Klient tutaj jest cywilizowany i dojrzały, wymaga najlepszej obsługi” – uważa założyciel firmy, Kirill Bigai. – Obecnie poszukujemy polskich nauczycieli i native speakerów języków obcych, którzy mieszkają w Polsce, do prowadzenia zajęć językowych przez Skype lub offline w domu kursanta. Preply ma obecnie 2 biura : w Kijowie i Moskwie. Aktualnie ponad 4 tysiące zarejestrowanych na platformie korepetytorów uczy 12 języków.

Preply - korepetycje językowe (logo)  Więcej na: http://preply.com/pl/

Angielski w 2015 – gdzie warto wyjechać?

Sezon wyjazdów (rezerwacji w biurach podróźy) zarówno jeśli chodzi o stricte kurs językowy za granicą jak i wyjazdy stricte turystyczne (Anglia, Malta, USA, Kanada, Australia, RPA, Nowa Zelandia, Irlandia) rozpoczyna się na dobre. Jeśli chcemy spędzić wakacje na kursie angielskiego to wiosną zaczynamy właśnie poszukiwania ofert/zniżek/promocji itd. Ja byłem osobiście na Malcie, w UK i w USA. Gdzie było najlepiej? yhm… subiektywnie to Malta ze względu na pogodę i morze:)

Kursy angielskiego za granicą

Czym rok 2015 różni się od 2014 /2013 w aspekcie nauki angielskiego za granicą?

Warto pod uwagę brać:

  • kurs walut NBP (Funt, Euro, PLN, Dolar) -chcemy aby było tanio!
  • sytuację polityczną na świecie (zamieszki, wojny, klęski żywiołowe, inne konflikty)
  • nowe połączenia lotniczne (tańsze, szybsze, elastyczniejsze) – ma być bezpiecznie!
  • to gdzie Polacy jadą na taki kurs wychodząc z założenia, że nie koniecznie chcemy w grupie językowej misć 50% osób pochodzących z Polski jak i dzielić pokój 2 os. np. z innym Polakiem – nie o to w wyjazdach językowych przecież chodzi aby jechać za granicę i przebywać z Polakami a ale właśnie aby ich… unikać (bolesne ale prawdziwe)
  • atrakcje turystyczne na miejscu (wybudowane właśnie w 2014/2015 roku) – chcemy pozwiedzać a nie tylko siedzieć w szkole
  • imprezy kulturalne – chcemy się także dobrze bawić a nie tylko zakuwać angielski
  • ogólne trendy na świecie (turystyczno-językowe) – chcemy być trendy;)

Mapa wyspy Malta

Gdzie więc pojechać w 2015 na kurs angielskiego?

  • Jeśli ma być egzotycznie to USA (Miami, Los Angeles) lub Kanada (Vancouver, Ottawa)
  • Jeśli ma być drogo i egzotycznie to Nowa Zelandia lub/i Australia lub RPA
  • Jeśli ma być blisko i szybko to obóz językowy w… Polsce! np. nad morzem/w grórach
  • Jeśli ma być tanio ale dobrze to Malta
  • Jeśli ma być tam gdzie wszyscy to Anglia
  • Jeśli ma być dobrze, tanio, wakacyjnie i efektywnie to Malta
  • Jeśli ma być wakacyjnie, imprezowo, głośno,  słonecznie to Cypr

Australia-wybrzeże

Na co zwracać uwagę przy kursie angielsiego za granicą? Top 9 porad!

  1. opinię o szkole/firmie w internecie – fora, blogi, rezencje, opinie byłych klientów
  2. akredytacje jakie szkoła posiada – czy należy np. do FELTOM, English UK, BC, ISO itd
  3. Ile lat na rynku Polskim/międzynarodowym firma działa/oferuje kursy
  4. formy zakwaterowania – pokoje, standard, cena, odległość od szkoły, ilość osób w pokoju/mieszkaniu
  5. wyżywienie – ile/jakie posiłki
  6. zaplecze sportowo – turystyczne szkoły/miejsca docelowego
  7. ceny – czy jest tanio ale nie za tanio? czy jest drogo ale nie bez przesady?
  8. zdrowy rozsądek – firma /szkoła budzi dobre wrażenia/odczucia
  9. strona www – bezpieczna/zaufana/informacyjna?

Nowy Jork - widok nocą

Więcej o wyjazdach językowych na moich poprzednich postach (wciąż aktualnych):

Wasze opinie mile widziane;)